Strona główna Uroda

Tutaj jesteś

Od czego włosy szybko rosną?

Od czego włosy szybko rosną?

Uroda

Chcesz wiedzieć, od czego włosy szybko rosną i co możesz zrobić, żeby naprawdę to przyspieszyć? Z tego tekstu dowiesz się, jakie znaczenie ma genetyka, dieta, pielęgnacja i styl życia. Zobaczysz też, gdzie kończą się mity, a zaczynają fakty potwierdzone wiedzą trychologiczną.

Od czego zależy tempo wzrostu włosów?

Średnio włosy rosną 0,5–1,7 cm miesięcznie, co daje od 6 do około 20 cm rocznie. Dla jednych to tempo wystarcza, innym wydaje się dramatycznie wolne. Różnica 6 vs 20 cm po roku oznacza już zupełnie inną długość fryzury, więc nic dziwnego, że tyle osób szuka sposobu na przyspieszenie porostu.

Podstawą jest to, co dzieje się w mieszku włosowym ukrytym pod skórą. Każdy mieszek zawiera cebulkę, macierz, gruczoł łojowy oraz kilka łodyg włosa. To tam zapada decyzja, jak gruby będzie włos, jaki będzie mieć kolor i jak szybko urośnie. Te parametry są w ogromnej części zapisane w genach, a potem modyfikowane przez hormony, styl życia, dietę oraz stan zdrowia.

Jaką rolę odgrywają geny?

Geny określają dwie rzeczy, których nie jesteś w stanie przeskoczyć żadną wcierką ani suplementem: tempo wzrostu włosa i długość fazy anagenu, czyli okresu aktywnego rośnięcia. U jednej osoby anagen trwa 2 lata, u innej nawet 7 lat, a u nielicznych jeszcze dłużej. Jeśli włos rośnie 1,5 cm miesięcznie przez 7 lat, może osiągnąć naprawdę imponującą długość. Przy tempie 0,5 cm i anagenie trwającym 2 lata zatrzyma się dużo szybciej.

Z tego powodu niektórzy nigdy nie zapuszczą włosów dalej niż do ramion, nawet gdyby pielęgnowali je wzorowo. Ktoś inny, mimo wielu błędów, i tak będzie mieć włosy do pasa. To tłumaczy też, skąd biorą się bardzo długie włosy do kolan u nielicznych osób – ich genetycznie zaprogramowany anagen i tempo wzrostu po prostu odbiegają od średniej populacji.

Co jeszcze wpływa na to, jak szybko rosną włosy?

Na tempo porostu wpływ ma cały pakiet czynników biologicznych i środowiskowych. Na pierwszym planie stoją hormony, ale silnie działają też codzienne nawyki. Z perspektywy trychologa ważne są:

Wśród czynników przyspieszających lub spowalniających wzrost włosów wymienia się między innymi:

  • wiek (najszybszy wzrost między 15. a 30. rokiem życia),
  • płeć (u mężczyzn włosy często rosną szybciej),
  • typ włosa (kręcone wydają się rosnąć wolniej niż proste),
  • pochodzenie etniczne (u Azjatów średnio najszybszy wzrost i najdłuższy anagen),
  • stres i przemęczenie,
  • zaburzenia hormonalne, choroby, niedobory witamin,
  • palenie, alkohol i inne używki,
  • promieniowanie UV, wysoka temperatura, zanieczyszczone powietrze,
  • częste farbowanie i stylizacja na gorąco.

Im więcej niekorzystnych czynników dotyka mieszków włosowych, tym trudniej wykorzystać genetyczny potencjał. Ten potencjał jest jak limit – możesz się do niego zbliżyć, ale nie możesz go przekroczyć.

Jak działa cykl życia włosa?

Żeby zrozumieć, od czego włosy szybko rosną, trzeba spojrzeć na ich cykl życia. Każdy włos przechodzi kilka faz, które nieustannie się powtarzają. Nie widać tego gołym okiem, ale właśnie ten cykl decyduje, jak długo będziesz w stanie zapuszczać włosy, zanim zaczną wypadać.

Na głowie znajduje się około 100 tysięcy mieszków włosowych, a z każdego może wyrastać 2–4 łodygi. Co ważne, poszczególne włosy są w różnych fazach rozwoju, dlatego nie tracisz ich wszystkich naraz, tylko mniej więcej 50–150 dziennie.

Jak przebiegają fazy anagen, katagen, telogen i egzogen?

Anagen to faza wzrostu. Włos jest połączony z mieszkiem, intensywnie się dzieli i wydłuża. Trwa to średnio 2–7 lat i właśnie ten czas, połączony z indywidualnym tempem wzrostu, określa maksymalną możliwą długość włosa. Około 85–90% włosów na zdrowej skórze głowy znajduje się w tej fazie.

Katagen to krótki etap przejściowy, trwający zwykle 2–3 tygodnie. Mieszek włosowy się kurczy, komórki przestają się dzielić i łodyga stopniowo obumiera. Potem rozpoczyna się telogen – faza spoczynku, w której włos jest już martwy, ale jeszcze tkwi w skórze przez kolejne 3–4 miesiące. Pod spodem zaczyna rosnąć nowy włos. Gdy jest gotowy, wchodzi w egzogen, czyli etap zrzucania starej łodygi, która wypada, ustępując miejsca następnej.

Około 10–15% włosów znajduje się jednocześnie w telogenie, dlatego naturalne wypadanie dziesiątek włosów dziennie jest zjawiskiem fizjologicznym, a nie objawem choroby.

Czas trwania poszczególnych faz, szczególnie anagenu, jest z góry zaprogramowany. Jeśli masz wrażenie, że włosy „przestały rosnąć”, często oznacza to po prostu, że dotarły do własnej maksymalnej długości i wchodzą w okres spoczynku.

Co spowalnia porost włosów?

Wielu osobom włosy rosną wolniej, niż wynikałoby to z ich genetycznego potencjału. Winny jest zwykle styl życia. Mieszki włosowe są bardzo wrażliwe na wahania hormonalne, niedobory składników odżywczych i przewlekły stres. Gdy zbyt wiele rzeczy idzie nie tak, uruchamia się mechanizm ochronny organizmu i włosy przechodzą przedwcześnie w telogen.

Szczególnie ważne jest zjawisko łysienia telogenowego. To sytuacja, w której duża część włosów jednocześnie przenosi się do fazy spoczynku. Po około dwóch miesiącach nagle wypada ich znacznie więcej niż zwykle, a fryzura szybko się przerzedza. Przyczyną może być silny stres, choroba, operacja, restrykcyjna dieta, a także niektóre leki czy chemioterapia.

Jak wiek i hormony wpływają na włosy?

Między 15. a 30. rokiem życia włosy rosną najszybciej. Potem tempo stopniowo spada, a anagen skraca się. Po 50. roku życia coraz częściej pojawia się wyraźne przerzedzenie, zwłaszcza u osób z predyspozycjami do łysienia androgenowego. Wiele kobiet obserwuje też słabszy porost po menopauzie, gdy zmienia się gospodarka estrogenowa.

To tłumaczy, czemu długie włosy po 50. są rzadkością. Część osób wciąż jest w stanie je zapuścić, ale zwykle nie są już tak gęste i masywne jak w młodości. U innych mieszki włosowe produkują coraz cieńsze włosy lub przestają pracować w ogóle. W takiej sytuacji krótsza fryzura daje często lepszy efekt wizualny i ułatwia pielęgnację.

Jakie nawyki najbardziej szkodzą mieszkom włosowym?

Jeśli zastanawiasz się, od czego włosy rosną wolniej, warto przyjrzeć się swoim codziennym nawykom. Trycholodzy regularnie wymieniają kilka czynników, które szczególnie obniżają tempo porostu:

Do działań niekorzystnie wpływających na wzrost włosów należą między innymi:

  • przewlekły stres, brak snu, ciągłe przemęczenie,
  • diety „cud” o bardzo niskiej kaloryczności,
  • niedobory witamin i minerałów, zwłaszcza żelaza, cynku, witaminy D,
  • palenie papierosów i nadużywanie alkoholu,
  • częste korzystanie z prostownicy, lokówki, gorącej suszarki,
  • agresywne farbowanie i rozjaśnianie,
  • mocne tarcie włosów ręcznikiem i szarpanie ich podczas czesania,
  • brak ochrony przed intensywnym słońcem.

Organizm w pierwszej kolejności broni narządów życiowo ważnych, a włosy traktuje jak dodatek estetyczny. Gdy czegoś mu brakuje, oszczędza właśnie na nich. To jeden z pierwszych sygnałów, że w organizmie dzieje się coś niedobrego.

Co robić, żeby włosy rosły szybciej?

Jeśli genetyka wyznacza granicę, to po co w ogóle walczyć o szybszy porost włosów? Po to, by zbliżyć się do maksimum, które masz zapisane w genach. Nie przyspieszysz włosów z 0,5 do 3 cm miesięcznie, ale możesz sprawić, że będą rosnąć tak szybko, jak to możliwe w Twoim przypadku i przestaną przedwcześnie wypadać.

Najlepiej działa podejście dwutorowe. Z jednej strony dbasz o mieszki włosowe od środka, czyli dietą, snem i unikaniem używek. Z drugiej strony chronisz łodygę włosa, by się nie łamała i nie kruszyła. Dzięki temu realna długość fryzury rośnie szybciej, choć same włosy nie rosną „magicznie” więcej niż pozwala biologia.

Jak ułożyć dietę na szybszy porost włosów?

Włos jest w dużej części zbudowany z białka, więc bez dostatecznej ilości budulca organizm nie będzie miał z czego go produkować. Do tego dochodzą witaminy, minerały i kwasy tłuszczowe, które regulują pracę mieszków oraz ukrwienie skóry. Zbilansowana dieta to najtańszy i najbardziej pewny „suplement na włosy”.

Warto, żeby Twój codzienny jadłospis regularnie uwzględniał:

  • produkty bogate w białko (jaja, ryby morskie, rośliny strączkowe, nabiał),
  • pełnoziarniste zboża jako źródło witamin z grupy B,
  • warzywa i owoce w wielu kolorach, bogate w antyoksydanty,
  • orzechy i nasiona dostarczające cynku, magnezu i miedzi,
  • tłuste ryby i oleje roślinne z kwasami omega-3,
  • produkty z krzemem, żelazem i witaminą D.

Sama suplementacja ma sens głównie wtedy, gdy lekarz stwierdzi niedobór i zaleci konkretny preparat – najlepiej w postaci leku, nie przypadkowego suplementu z reklam. Nadmiar niektórych pierwiastków, na przykład żelaza, potrafi zaszkodzić równie mocno jak ich niedobór.

Co pić, a czego unikać?

Włos składa się nawet w kilkunastu procentach z wody, a odwodniony organizm nie będzie „marnował” płynów na kondycję fryzury. Dla skóry głowy korzystne jest stabilne nawodnienie, czyli około 2 litrów płynów dziennie, choć indywidualne zapotrzebowanie może się nieco różnić.

Najlepsza będzie woda mineralna i napary ziołowe, na przykład z pokrzywy czy skrzypu polnego. Z kolei duże ilości słodzonych napojów, energetyków, a także nadmiar kawy i alkoholu działają odwadniająco i obciążają organizm. To nie znaczy, że filiżanka kawy zrujnuje porost włosów, ale już kilka dużych kubków dziennie połączonych z małą ilością wody mogą mieć zauważalny wpływ.

Jak pielęgnować włosy, żeby szybciej rosły?

Często mówi się, że włosy rosną od cebulki, a nie od końcówki – i to prawda. Ale stan łodygi decyduje o tym, czy długość, którą wyprodukował mieszek, dotrwa w całości do końca anagenu. Jeśli końce ciągle się łamią i kruszą, wizualnie nic nie przybywa, mimo że cebulki pracują normalnie.

Dlatego warto połączyć dbanie o skórę głowy z ochroną samego włosa. Celem nie jest cudowne „przyspieszenie” biologii, tylko stworzenie warunków, w których mieszki włosowe pracują spokojnie i regularnie, a łodyga nie rozpada się po drodze.

Jakie kosmetyki wspierają porost włosów?

Przy wyborze szamponu czy odżywki warto patrzeć na skład. Produkty, które mają służyć skórze głowy, powinny być delikatne, bez agresywnych detergentów. Nie chodzi o to, by nigdy nie użyć SLS, ale by nie podrażniać chronicznie skóry i nie niszczyć bariery hydrolipidowej.

W pielęgnacji skóry głowy zwykle dobrze sprawdzają się te składniki:

  • łagodne substancje myjące zamiast silnych SLS/SLES,
  • ekstrakty roślinne i oleje roślinne (np. kokosowy, arganowy) w rozsądnej ilości,
  • pantenol, gliceryna, betaina jako humektanty,
  • proteiny (jedwabiu, keratyna) w maskach i odżywkach,
  • kofeina lub wyciąg z rozmarynu we wcierkach,
  • peelingi do skóry głowy usuwające nadmiar sebum i martwy naskórek.

Wcierki, serum na porost czy mezoterapia igłowa mogą wspierać pracę mieszków, ale nie zastąpią zdrowej diety i spokojnego stylu życia. Są dodatkiem, nie magicznym remedium. Jeśli pojawia się nasilone wypadanie, lepiej zgłosić się do lekarza lub trychologa niż samodzielnie testować inwazyjne zabiegi.

Rytuały takie jak delikatny masaż skóry głowy poprawiają ukrwienie, zmniejszają napięcie i mogą pośrednio wspierać porost – pod warunkiem, że są wykonywane regularnie i bez agresywnego pocierania.

Dobrze działa także zwykła konsekwencja: łagodne mycie, odpowiednia odżywka, maska raz na tydzień oraz unikanie nadmiernej stylizacji na gorąco. Taki zestaw nie zmieni genów, ale pozwoli im działać bez dodatkowych przeszkód.

Czy podcinanie końcówek przyspiesza porost włosów?

Mit o tym, że częste ścinanie włosów sprawia, że rosną szybciej, wciąż ma się świetnie. Podcięcie końcówek nie wysyła jednak żadnego sygnału do mieszka włosowego. Włos nie „czuje”, że jest krótszy, więc cebulka nie zaczyna nagle pracować intensywniej.

Regularne podcinanie ma za to inny, bardzo realny plus: usuwa rozdwojone i zniszczone fragmenty łodygi, które z czasem kruszą się wyżej, skracając optycznie włosy. Dzięki temu zapuszczanie jest mniej frustrujące. Tempo biologicznego wzrostu się nie zmienia, ale więcej długości „dociera” w dobrej formie do celu.

Czynnik Co robi z włosami Jak reagować
Geny Ustalają tempo wzrostu i długość anagenu Akceptować, wspierać pielęgnacją
Dieta i styl życia Mogą przyspieszyć lub spowolnić porost Bilans posiłków, nawodnienie, sen
Pielęgnacja Chroni lub niszczy łodygę włosa Delikatne kosmetyki, mniej wysokiej temperatury

Jeśli połączysz realistyczne oczekiwania z codzienną troską o skórę głowy, dietę i łodygę włosa, z dużym prawdopodobieństwem zobaczysz, że Twoje włosy potrafią rosnąć szybciej, niż wydawało się na pierwszy rzut oka. Nawet jeśli nie osiągniesz włosów do kolan, możesz zbudować zdrową, gęstą fryzurę, która naprawdę będzie wyglądać na zadbaną.

Redakcja 1000rad.pl

Cześć! Jestem Twoim przewodnikiem po świecie codziennych inspiracji na 1000rad.pl. Moją misją jest pomaganie Tobie w odkrywaniu najlepszych trików i porad, które ułatwią życie i dodadzą blasku codzienności.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?